FANDOM


Z takimi przyjaciółmi – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Ezia Auditore da Firenze z 1480 roku, odtworzona przez jego potomka – Desmonda Milesa w 2012 roku przy pomocy Animusa 2.0.

Opis Edytuj

Ezio przyczaja się, by śledzić Jacopo de' Pazzi, a następnie go śledzi.

Przebieg Edytuj

Ezio znajduje Jacopo za pomocą Wzroku Orła, a następnie rusza za nim.

  • Ezio: Jeśli powstrzymam me ostrze i podążę za nim, zaprowadzi mnie do swoich braci templariuszy.
    Będę miał kolejne nazwiska na liście...
    Co tu się dzieje? Spóźniają się? Nie widzieli mnie, tego jestem pewien...
    Co wy tam planujecie, Jacopo...
    W swoim liście wspominałeś o Wenecji... Czy tam też są templariusze?
    Ilu ludzi odpowiada za śmierć mojego ojca?

Wszyscy dotarli do Antico Teatro Romano, gdzie na Jacopo czekali Rodrigo Borgia i Emilio Barbarigo.

  • Jacopo: Przepraszam, Maestro! (Mistrzu!) Zrobiłem, co się dało, ale asasyn okazał się zbyt silny.
  • Rodrigo: Najwyraźniej. W przeciwnym wypadku pozostali byliby tu z tobą... Nie wspominając o fakcie, że Florencja pozostaje w rękach Medici.
  • Jacopo: To wina Francesca! Przez swoją niecierpliwość stał się lekkomyślny. Starałem się być głosem rozsądku...
  • Emilio: Raczej tchórzostwa.
  • Jacopo: Dobrze ci mówić, Signor (Panie) Barbarigo. Gdybyś przysłał nam porządną broń, a nie ten złom, który w Wenecji nazywacie...
  • Rodrigo: Pokładaliśmy wiarę w twojej rodzinie, a ty odpłacasz się bezczynnością i niekompetencją. Poproszony o rozliczenie się z porażek, wymyślasz usprawiedliwienia i nas obrażasz. Jak mam na to zareagować?
  • Jacopo: Nie wiem...
  • Rodrigo: Nie szkodzi. Ja wiem.

Rodrigo dźgnął Jacopo puginałem.

  • Jacopo: Nie... proszę...
  • Emilio: O co nie prosisz?

Emilio popchnął Jacopo na ziemię.

  • Jacopo: Wszystko naprawię... Tylko mnie oszczędź...
  • Rodrigo: Nie.

Rodrigo wyjął miecz i przeszył nim ciało Jacopo, niemal go zabijając.

  • Rodrigo: Co za bałagan...

Potem Rodrigo przemówił głośno.

  • Rodrigo: Tak mi przykro, że zabrałem twoją nagrodę, asasynie!

Strażnicy pochwycili Ezia.

  • Rodrigo: Naprawdę uważałeś, że nie będę się spodziewał twojego przyjścia? Że się nie przygotowałem na nie? Bawimy się w to znacznie dłużej niż ty! (do strażników) Zabić go.

Rodrigo odszedł.

  • Ezio: Wiem, że jedynie wykonujecie rozkazy. Jeśli mnie puścicie, daruję wam życie.
  • Strażnik: Ha! Posłuchajcie tylko, co on...

Ezio zabija strażników i biegnie do Jacopo de' Pazzi, by ukrócić jego cierpienia.

  • Ezio: Idź naprzód, przyjacielu, bez brzmienia i bez strachu. Requiescat in pace. (Spoczywaj w pokoju.)

Ezio ucieka.

Konkluzja Edytuj

Wszyscy spiskowcy z rodziny Pazzich zostali zabici. Ezio dodał Emilio Barbarigo do swojej listy.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.