FANDOM


Ubaw po pachy – wirtualna prezentacja genetycznych wspomnień Ezio Auditore da Firenze, z roku 1486 roku, odtworzona przez jego potomka Desmonda Milesa w 2012 roku przy pomocy Animusa 2.0.

Opis Edytuj

Ubaw po pachy 1 (wspomnienie) (AC2) (by Kubar906)

Ezio, Antonio i Teodora planują inne uderzenie

Ubaw po pachy 2 (wspomnienie) (AC2) (by Kubar906)

Lokalizowanie Dantego Moro

Ubaw po pachy 3 (wspomnienie) (AC2) (by Kubar906)

Ezio zakłada złotą maskę

Ubaw po pachy 4 (wspomnienie) (AC2) (by Kubar906)

Dante Moro przychodzi na przyjęcie

Ubaw po pachy 5 (wspomnienie) (AC2) (by Kubar906)

Ostatnie słowa Marco Barbarigo

Po oszustwie Silvio Barbarigo, który przekupił organizatorów Karnawału, by wręczyli złotą maskę nie Ezio Auditore da Firenze, a ochroniarzowi Silvia Dante Moro, Ezio wraca do La Rosa della Virtù, by wspólnie z Teodorą Contanto i Antonio de Magianisem obmyślić inny plan dostania się na przyjęcie doży Marco Barbarigo.

Przebieg Edytuj

  • Teodora: Przepraszam, Ezio. Nie przyszło nam do głowy, że Silvio będzie tak oszukiwał.
  • Antonio: A powinno.

Do zamtuzu wbiega kurtyzana.

  • Kurtyzana: Siostro! Chciałaś, by cię powiadomić, gdy zauważymy tego rottinculo, (obciągacza) który ukradł złotą maskę? Jest w drodze na przyjęcie doży!
  • Ezio: Idę! Dopadnę go, zanim dotrze do celu i odbiorę maskę.
  • Antonio: Jak? Zabijając tego biednego stronzo? (debila?)
  • Ezio: Tak. Wiesz, jaka jest stawka...
  • Antonio: Nie. Jeśli go zabijesz, odwołają przyjęcie, a Marco schowa się w Palazzo. Znowu byśmy zmarnowali czas. Zamiast tego, ukradnij tę maskę. Po cichu.
  • Teodora: Moje dziewczęta pomogą. Są już w drodze na przyjęcie. Pomogą ci odwrócić jego uwagę, byś mógł przechwycić maskę.
  • Ezio: Va bene. (Dobrze.) Da się zrobić!

Ezio lokalizuje Dantego Moro w dzielnicy Dorsoduro, kradnie mu maskę i idzie na przyjęcie. Tuż przed wejściem zakłada ją i podchodzi do strażników.

  • Strażnik: Buona sera, Signore. (Dobry wieczór, Panie.)

Ezio wchodzi. Podchodzi do niego siostra Teodora.

  • Teodora: Udało ci się! Marco jest na łodzi, tuż przy brzegu. Za kilka minut ma wygłosić przemówienie. Do tego czasu chodź z moimi dziewczętami, aby nikt cię nie zauważył.

Na przyjęcie przychodzi Dante Moro ze strażnikami.

  • Dante: Znajdźcie go.

Ezio musi przez minutę pozostać incognito. Potem na statek zacumowany obok terenu imprezy wchodzi doża.

  • Nawoływacz: Signore e Signori, (Panowie i Panie,) przed wami... umiłowany doża Wenecji!
  • Marco: Benvenuti! (Witajcie!) Witajcie, moi mili, na najwspanialszym wydarzeniu towarzyskim tego sezonu! W czas wojny i pokoju, w czas pomyślności i niedostatku - Wenecja zawsze będzie mieć Carnevale! (Karnawał!)
  • Ezio: Merda! (Cholera!) Nie zlezie z tej łodzi... Będę musiał tam popłynąć...
  • Teodora: Lepiej nie. Zauważą cię od razu.
  • Ezio: To wywalczę sobie drogę prz...
  • Marco: Dziś świętujemy to, co czyni nas wielkim. Nasze światła, błyszczące nad całym światem!
  • Teodora: To jest to! Twój pistolet! Ten, którym zatrzymałeś mordercę. Te wybuchy są równie głośne. Jak dobrze zgrasz to w czasie, nikt się nie spostrzeże.
  • Ezio: Podoba mi się twój tok rozumowania, siostro.
  • Teodora: Będę na ciebie czekała w naszym przybytku, synu.
  • Marco: Wszyscy wiemy, że to były trudne czasy. Ale przetrwaliśmy je wspólnie, a Wenecja stała się silniejszym miastem. Zmiana władzy jest ciężka dla każdego. Lecz znieśliśmy tę zmianę z wdziękiem i spokojem. Nie jest łatwo tracić dożę w kwiecie wieku. I to z rąk okrutnego asasyna, który wciąż ukrywa się we mgle!

Ezio zabija Marco Barbarigo.

  • Marco: Nie! Za wcześnie! Nie jestem gotowy!
  • Ezio: Rzadko kiedy bywamy... Che la morte no sia crudele. Requiescat in pace. (Niech śmierć ci lekką będzie. Spoczywaj w pokoju.)

Ezio wraca do zamtuzu.

  • Kurtyzana 1: Wspaniała robota!
  • Kurtyzana 2: Co za przedstawienie! Co za przedstawienie!
  • Kurtyzana 3: Prawdziwy bohater!
  • Teodora: Na pewno jesteś wyczerpany. Chodź, zrelaksuj się.
  • Antonio: Ach! Zbawca Wenecji! Co mogę powiedzieć? Być może myliłem się, tak łatwo wątpiąc. Teraz się przekonamy, do czego to doprowadzi...
  • Teodora: Na razie starczy. Ciężko pracowałeś, mój synu. Czuję, że twe zmęczone ciało potrzebuje pociechy i wsparcia.
  • Ezio: Odczuwam taki ból, siostro, że zapewne będę potrzebował ogromnej ilości pociechy i wsparcia.
  • Teodora: O, to się da załatwić. Dziewczęta!

Konkluzja Edytuj

Ezio zabił dożę Wenecji – Marco Barbarigo.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Stream the best stories.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Get Disney+