FANDOM


...Koniec – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Edwarda Kenwaya z 1722 roku, odtworzona przez analityka Abstergo Entertainment w 2013 roku za pomocą Animusa Omega.

Opis Edytuj

Edward i jego nowy kwatermistrz Anne Bonny zatrzymują się w Wielkiej Inagui i oddają tę kryjówkę asasynom. Chwilę później do Edwarda przybywa wyjątkowy gość.

Przebieg Edytuj

  • Edward: Panowie. I jak wam się tu podoba?
  • Ah Tabai: Będzie nam tu dobrze. Ale nasze działania wymagają rozległej siatki operacyjnej. Musimy żyć i pracować wśród ludzi, których chronimy, tak jak niegdyś zalecał Altaïr Ibn-La'Ahad.
  • Edward: Zatem do tego czasu czujcie się jak u siebie.
  • Adéwalé: Edwardzie. Kapitan Woodes Rogers wylizał się z ran. Już wrócił do Anglii... jest okryty niesławą i ma ogromne długi, ale nie stał się przez to mniejszym zagrożeniem.
  • Edward: Dokończę tę sprawę, gdy sam wrócę do kraju. Macie moje słowo.

Potem Edward poszedł porozmawiać z Anne.

  • Edward: Dobry wieczór, Anne.
  • Anne: Edwardzie.
  • Edward: Za kilka miesięcy wyruszam do Londynu. Byłbym uradowany, gdybyś zechciała mi towarzyszyć.
  • Anne: Anglia to kiepski kierunek dla irlandzkiej kobiety.
  • Edward: Zostaniesz więc z asasynami?
  • Anne: Nie. Serce nie podpowiada mi, aby tak uczynić. Ty do nich przystaniesz?
  • Edward: Kiedyś, owszem... gdy uspokoi się mój umysł i krew przestanie wrzeć.
  • Żeglarz: Żagiel na horyzoncie! Wpływa do zatoki!
  • Anne: Jesteś zacnym człowiekiem, Edwardzie. A jeśli jeszcze nauczysz się jak wytrwać w jednym miejscu dłużej niż tydzień, będziesz też dobrym ojcem.

Wtedy Anne zaczęła śpiewać piosenkę „The Parting Glass”, a muzyka przypomniała mu wszystkich przyjaciół, których stracił.

  • Anne: Cały majątek com go miał,
    Poszedł na nieprzerwany bal.
    I wszystko com uczynił źle,
    Przeciwko mnie zwróciło się.
    A wszystkich psot i błazeństw mych
    W pamięci nie pomieści nikt
    Więc wlejcie mi co prędzej w szkło
    Dobranoc i zabawy moc.

    Wszyscy kompani com ich miał,
    Płakali, gdym odchodził w dal
    A wszystkie ukochane me,
    Błagały choć o jeden dzień,
    Lecz skoro tak zdarzyło się,
    Że ja mam wstać, a ty już nie,
    Wstaję, tłumiąc głos.
    Dobranoc i zabawy moc.

Konkluzja Edytuj

Edward poszedł do portu w Wielkiej Inagui i po raz pierwszy spotkał swoją córkę.

Ciekawostki Edytuj

  • Przy ponownym odtwarzaniu tego wspomnienia, końcowa piosenka nie kończy się razem z nim. Zostaje jeszcze połowa drugiej strofy, którą musimy wysłuchać podczas swobodnej rozgrywki.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.