FANDOM


Pryzy i łupy – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Edwarda Kenwaya z 1715 roku, ponownie odtworzona przez analityka Abstergo Entertainment za pomocą Animusa Omega.

Opis Edytuj

Edward spotyka się z Benjaminem Hornigoldem na Kawce, by nauczyć się zasad napadania na statki.

Przebieg Edytuj

  • Benjamin: Gdzie twój sternik, Kenway?
  • Edward: Sterowanie moimi statkami napawa mnie dumą, Ben. I pomaga zachować czujność.
  • Benjamin: Może popłyńmy trochę żwawiej, co?
  • Edward: Niepotrzebne mi nauki. Ile to pryzów zajęliśmy wspólnie jako korsarze?
  • Benjamin: Brać udział w ataku, a dowodzić nim to zupełnie co innego. Wypatrujemy kupców, chłopcy. Tych wyładowanych po brzegi towarem! Weź tę lunetę, Kenway i wypatrz nam jakiś szkuner. Będziesz mógł sam ocenić jaki przewozi towar i jaki może stawić opór.
  • Edward: Jest pryz wart przejęcia!
  • Benjamin: Dobrze! Podpłyń bliżej. Gdy już opanujesz pryz, roztocz aurę władczości i żądaj szacunku, którego sam nigdy byś nie okazał. W ten sposób zapanujesz nad podatnymi ku temu umysłami. W umysłach twych ofiar musi stale być obecna niepokojąca myśl, że w każdej chwili możesz je rozpłatać od krocza aż po mostek. Wystrzel sobie z dział i poobijaj go trochę, jeśli musisz. Ale na litość Boską, nie zatapiaj.
  • Edward: Żadna to przyjemność wyławiać towar z morza. Ale przynajmniej to jakiś zysk.
  • Benjamin: Statek jest unieruchomiony i nabiera wody. Uciesz więc swoje działa, żebyś go przypadkiem nie zatopił.
Pryzy i łupy 1 (wspomnienie) (AC4BF) (by Kubar906)

Benjamin Hornigold na pokładzie statku

Załoga Kawki przystępuje do abordażu szkunera i wchodzi na jego pokład.
  • Benjamin: (Witaj drogi panie!) Jestem kapitan Hornigold, a to moja załoga. Jesteśmy żeglarzami jak i wy, jednak przyświecają nam inne cele. Zamierzamy bowiem zabrać całą waszą własność. Nikogo jednak nie spotka krzywda, o ile zachowacie spokój. Czy to jasne?
  • Żołnierz: (Nie zabijajcie mnie, panie! Mam rodzinę. Błagam!)
  • Benjamin: Ktoś tu mówi po angielsku? (Angielski?)
  • Żołnierz: Ja, trochę.
  • Benjamin: Powiedz swoim kompanom, że kradniemy wasze towary. I że nikogo nie skrzywdzimy, jeśli tylko będziecie spokojni niczym piasek na mieliźnie. Rozumiesz?
  • Żołnierz: Ach... yyy... prosić powtórzyć?
  • Benjamin: Och, do cholery. Zamknąć ich w ładowni i brać wszystko, co nie jest przybite do kadłuba.

Po zrabowaniu ładunku, załoga wraca na Kawkę.

  • Benjamin: Wzięliśmy dziś dobry łup, Kenway. Jeszcze pół tuzina takich zdobyczy, a będziesz ustawiony na cały rok. Teraz obżenimy ten towar i wyposażymy twoją Kawkę w kilka nowych zabawek.
  • Edward: Wsadź sobie ten swój rok! Szukam pryzu, który ustawi mnie na całe życie. Wtedy zostanę królem całych Indii Zachodnich.
  • Benjamin: Przypłynęliśmy do Nassau, żeby wreszcie uwolnić się od królów.
  • Edward: Cóż... w każdym razie będę człowiekiem zamożnym i zacnym.
  • Benjamin: Jezu, dałbyś już spokój tym mrzonkom, chłopcze. Twoim domem jest Nassau, a nie Anglia.
  • Edward: Marzył ci się kiedyś wielki łup? Statek tak wyładowany złotem i srebrem, że pozostałoby już tylko podzielić ten skarb i pożeglować do domu?
  • Benjamin: Jasne, ale to tylko marzenie. Każdy ma nadzieję znaleźć tuzin bezpańskich skrzyń wypełnionych złotem, ale łatwiej o uczciwego króla niż o taką okazję.

Edward pożeglował na wybrzeże Salt Key, gdzie sprzedał zrabowany ładunek.

Konkluzja Edytuj

Edward nauczył się sztuki rabowania statków i przeprowadzania abordażu.

100% synchronizacji Edytuj

Żeby osiągnąć stuprocentową synchronizację z Edwardem, należy;

  • użyć folgierza, by zabić żeglarzy – 3/3;
  • splądrować dwadzieścia porcji rumu.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Stream the best stories.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Get Disney+