FANDOM


Oko za oko wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Kasandry/Aleksiosa z 431 roku p.n.e., odtworzona przez Laylę Hassan w 2018 roku przy pomocy Animusa HR-8.5.

Opis Edytuj

Markos wspomniał Kasandrze/Aleksiosowi, że obmyślił plan jak zakończyć ich problemy z Cyklopem. Niezbyt przekonana/przekonany o tym, że plan się powiedzie, najemniczka/najemnik spotyka się z nim w winnicy, aby wysłuchać jego pomysłu.

Przebieg Edytuj

Kasandra/Aleksios i Markos spotykają się w winnicy.

  • Markos: Ach! Przychodzisz we właściwym momencie.

Różność kwestii dialogowych:

Jeżeli wykonaliśmy zadanie poboczne "Ciężki kawał drewna":

  • Kasandra/Aleksios: Rozprawiłam/Rozprawiłem się z bandytami i zdobyłam/zdobyłem drewno dla łuczarki.
  • Markos: Wierzyłem, że ci się powiedzie, moja droga/mój drogi.

Jeżeli nie wykonaliśmy zadania pobocznego "Ciężki kawał drewna":

  • Kasandra/Aleksios: Cyklop jest ważniejszy niż łuczarka. Musimy pogadać.
  • Markos: I ja tak właśnie uważam! Miejmy nadzieję, że Druzylla wie, co to poczucie humoru.

Koniec różności kwestii dialogowych.

  • Kasandra/Aleksios: No i? Jaki masz plan?
  • Markos: Właśnie! Cyklop i ja musimy rozliczyć się z kilku drachm. Tak się składa, że ciebie też to dotyczy, moja awanturnicza przyjaciółko/mój awanturniczy przyjacielu.
  • Kasandra/Aleksios: Nic by do mnie nie miał, gdyby nie ty, "przyjacielu".
  • Markos: He. Racja. Ale - przysięgam - położymy temu kres! Skoro tak się upiera, żeby nasyłać na nas swoich zbirów, to dołożymy starań, by los wreszcie się od niego odwrócił.

  • Kasandra/Aleksios: No to słucham. Co mam zrobić?
  • Markos: Chciałaś/Chciałeś chyba zapytać, co my mamy zrobić! Jako mózg kierujący twoimi poczynaniami, uważam to za wspólne przedsięwzięcie.
  • Kasandra/Aleksios: Jakżeby inaczej.

  • Kasandra/Aleksios: To nie wojna, tylko podrygi kogutów.
  • Markos: Wiesz, jak mnie zranić, Kasandro/Aleksiosie.
  • Kasandra/Aleksios: Wierz mi, to żadna sztuka.

  • Markos: Zastanów się! Co takiego Cyklop ceni najbardziej? Swoich ludzi, ziemię, statki? Nie. Swoje obsydianowe oko.
  • Kasandra/Aleksios: Do rzeczy, Markosie.
  • Markos: Och, niech ci będzie. Ukradniemy mu je.
  • Kasandra/Aleksios: Odbiło ci? Pożyczasz od niego drachmy, a później chcesz jeszcze ukraść mu oko?
  • Markos: Mając je, będziemy górą. I dobijemy targu. Utłuczemy tym kamykiem dwa ptaszki!
  • Kasandra/Aleksios: Lepiej, żeby się za bardzo nie wyrywał, bo drugie też straci.
  • Markos: Nie, nie! To się musi odbyć tak, żeby Cyklop nie wiedział. Nikt nie może cię zauważyć!
  • Kasandra/Aleksios: W takim razie przyda mi się mój nowy łuk.
  • Markos: Trzyma oko w domu - jest zbyt cenne, żeby je nosić. Sprytnie, ale ty pokażesz mu słabą stronę tego rozwiązania. Zaczekaj do zmierzchu, zakradnij się tam i do roboty! Przynieś mi to oko.

Kwestie dodatkowe:

Kwestia dodatkowa 1.: Ile warte jest to oko?

  • Kasandra/Aleksios: Oby tylko ono było coś warte.
  • Markos: Masz pojęcie, ile w Kefalonii trzeba zapłacić za obsydian?
  • Kasandra/Aleksios: Nawet nie wiem, jak wygląda.
  • Markos: Właśnie. A oko nie dość, że jest obsydianowe, to ma jeszcze złote zdobienia. Złote! Nic dziwnego, że Cyklop trzyma je na specjalne okazje.
  • Kasandra/Aleksios: Czyli zysk ze sprzedaży oka pozwoli nam go spłacić?
  • Markos: W znacznym stopniu - taka winnica swoje kosztuje, sama rozumiesz!

Kwestia dodatkowa 2.: Gdzie mieszka Cyklop?

  • Kasandra/Aleksios: Nie mam pojęcia, gdzie mieszka Cyklop.
  • Markos: Trzymaj się zachodniej części wyspy... Tam znajdziesz jego kryjówkę.

Kwestia obowiązkowa (Wyjdź): Zdobędę oko.

  • Kasandra/Aleksios: Dobra. Ale tym razem nie wykpisz się jakimś chudym mieszkiem.
  • Markos: Chudym? Ranisz mnie, Kasandro/Aleksiosie!
  • Kasandra/Aleksios: To twój znak rozpoznawczy.
  • Markos: Przynieś mi oko, a udowodnię ci, jak bardzo się mylisz. Tylko pamiętaj! Nikt nie może cię zauważyć!
  • Kasandra/Aleksios: Umowa stoi.
  • Markos: Załatw to, a Cyklop po powrocie nie zrobi sobie naszyjnika z naszych głów!

Ukryte kwestie:

Gdy po powyższej rozmowie podejdziemy do Markosa, aby z nim porozmawiać:

  • Markos: Dla ciebie to będzie łatwizna. Wślizgniesz się do domu Cyklopa i rąbniesz dla mnie jego oko!

Koniec ukrytych kwestii.

Kasandra/Aleksios wyrusza w poszukiwaniu domu Cyklopa.

  • Kasandra/Aleksios: Teraz muszę znaleźć oko. Jeśli jest tak cenne, jak twierdzi Markos, to na pewno będzie ukryte.

Najemniczka/Najemnik lokalizuje oko Cyklopa.

  • Kasandra/Aleksios: Witaj, oczko. Widzę cię.

Najemniczka/Najemnik wkracza na teren kryjówki Cyklopa.

  • Kasandra/Aleksios: Na Zeusa, ten Cyklop nie żartuje. Potrzebna mi kryjówka. Jeśli będę cicho, mogę kryć się w zaroślach. Maláka! Strażnicy... to na pewno z powodu oka. Muszę trzymać się w ukryciu.

Kasandra/Aleksios znajduje i kradnie obsydianowe oko Cyklopa, po czym wraca do winnicy Markosa.

Różność przebiegu akcji:

Jeżeli zostaliśmy zauważeni w kryjówce Cyklopa i nie zabiliśmy wszystkich bandytów, na winnicę Markosa napadną zbiry Cyklopa.

  • Markos: Aiyee! Niech ktoś coś zrobi! Gdzie jest misthios, gdy akurat jest potrzebna/potrzebny? Moje ukochane spichrze! Moje skarby!
  • Kasandra/Aleksios: A niech to. Powinnam/Powinienem się tym zająć.

Jeżeli nie zostaliśmy zauważeni w kryjówce Cyklopa lub zostaliśmy zauważeni i zabiliśmy wszystkich zbirów, którzy tam przebywali, na winnicę Markosa nikt nie napadnie.

Koniec różności przebiegu akcji.

Kasandra/Aleksios rzuca Markosowi oko.

  • Markos: Ej! Ostrożnie!
  • Kasandra/Aleksios: Masz pojęcie, ilu tam było strażników?

Jeżeli zostaliśmy zauważeni w kryjówce Cyklopa i nie zabiliśmy wszystkich bandytów, Markos po tej kwestii dopowie jeszcze:

  • Markos: Biorąc pod uwagę, ilu widziałem ich tutaj - owszem! Co ci mówiłem o zachowaniu dyskrecji? Ale przynajmniej dałaś/dałeś im nauczkę.

Koniec różności kwestii dialogowych.

  • Kasandra/Aleksios: Wszystko z powodu przeklętego kamyka...
  • Markos: Za ten "kamyk" można sobie kupić dom, moja droga/mój drogi!
  • Kasandra/Aleksios: Ale to i tak za mało, żeby spłacić Cyklopa.
  • Markos: Och, nie martw się! Pomyśl, ile mieliśmy przy tym zabawy!

  • Kasandra/Aleksios: Racja. Ty się bawiłeś, a ja nadstawiałam/nadstawiałem karku. Nie możesz wciągać mnie w takie awantury, Markosie.

  • Kasandra/Aleksios: Cyklop nas zabije, Markosie. To oczywiste. I nie ma w tym nic zabawnego.

  • Markos: Ten plan wypali, obiecuję! Myślisz, że mógłbym cię okłamać?
  • Kasandra/Aleksios: Nie prowokuj mnie, bo ci jeszcze odpowiem.
  • Markos: Weź oko - ale na razie go nie sprzedawaj! Żaden kupiec nie uwierzyłby, że zdobyliśmy je zgodnie z prawem. Wszyscy dobrze wiedzą, do kogo ono należy!
  • Kasandra/Aleksios: W porządku.
  • Markos: Lepiej, żeby było u ciebie niż u niego!
  • Kasandra/Aleksios: Chyba wystarczy mi wrażeń jak na jeden dzień. Bywaj, Markosie.
  • Markos: Cze... czekaj! To statek! Takiej łajby jeszcze tu nie widziałem!
  • Kasandra/Aleksios: I co z tego?
  • Markos: Takie okazałe jednostki nie zawijają do tej zapyziałej dziury. To musi być Cyklop - i to z przyjaciółmi!
  • Kasandra/Aleksios: Wrócił? Nie mam ani chwili spokoju, co?
  • Markos: Pozbądź się ich, to przynajmniej jedno będziemy mieli z głowy! A poza tym - ci nieznajomi wyglądają na bogatych niczym sam Krezus - Cyklop musi sowicie ich opłacać! Oboje się obłowimy, moja droga/mój drogi.
  • Kasandra/Aleksios: Nie zawadzi. Zresztą, co mam do stracenia?
  • Markos: Ty? Jeśli kiedykolwiek widziałem prawdziwą zwyciężczynię/prawdziwego zwycięzcę, to właśnie ciebie.
  • Kasandra/Aleksios: To gdzie ich szukać?
  • Markos: W opuszczonym domu na wschodnim wybrzeżu. Kto wie, jakie skarby się tam kryją? Poślij ich do Hadesu, a później zagrab wszystko, co mają... Będziemy bogaci!

Kwestie dodatkowe:

Kwestia dodatkowa 1.: W której części wschodniego wybrzeża?

  • Kasandra/Aleksios: Wschodnie wybrzeże. A wiesz może coś więcej?
  • Markos: Chyba zatrzymali się w opuszczonym domu. Koło takiego małego zagajnika - na południe od Sami!

Kwestia dodatkowa 2.: Jak myślisz, skąd są ci ludzie?

  • Kasandra/Aleksios: Skoro zatem ci przybysze nie są z Kefalonii, to skąd pochodzą?
  • Markos: Wiem tylko tyle, że Kefalonia będzie ostatnim miejscem, jakie odwiedzą.

Kwestia obowiązkowa (Wyjdź): No to idę.

  • Kasandra/Aleksios: Ale część z tych "skarbów" jest moja. Bez dyskusji.
  • Markos: Nawet drachmy nie rzucisz człowiekowi, który podsunął ci ten trop?
  • Kasandra/Aleksios: Reszta idzie na spłacenie twoich długów. Takie są moje warunki.
  • Markos: Och, dobrze już, dobrze! A teraz pokaż tym przybłędom, jak to robią Kefalończycy: kto nie przelewa krwi, ten sam krwawi.

Konkluzja Edytuj

Kasandra/Aleksios wykradł(a) obsydianowe oko Cyklopa z jego kryjówki, po czym wrócił(a) do Markosa i dowiedział(a) się od niego o tajemniczych przybyszach.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Stream the best stories.

Fandom may earn an affiliate commission on sales made from links on this page.

Get Disney+