Assassin's Creed Wiki
Advertisement
Assassin's Creed Wiki

Jeżeli nie uda się za pierwszym razem... – wirtualna prezentacja genetycznych wspomnień Ezia Auditore, którego wydarzenia odbywają się w 1485 roku, odtworzona przez jego potomka – Desmonda Milesa w 2012 roku przy pomocy Animusa 2.0.

Opis[]

Ezio po podsłuchania spotkania templariuszy idzie do Antonia, żeby go o tym poinformować.

Przebieg[]

Ezio przychodzi do Palazzo della Seta i spotyka Rosę.

  • Rosa: Salute, bello mio. Come stai? (Cześć piękny. Jak się masz?) Wróciłeś do mnie?
  • Ezio: Desolato, mia cara (Niestety, moja droga), ale nie jestem tutaj, aby grać. Muszę porozmawiać z Antonio. To pilne.
  • Rosa: (krzyczy) Antonio! Ezio jest tutaj!
  • Antonio: Ezio! Czy wszystko w porządku?
  • Ezio: Carlo Grimaldi i Barbarigo są w zmowie z Hiszpanem. Zamierzają zamordować dożę i zastąpić go jednym z nich. Będą oni mieli dostęp do całej weneckiej floty.
  • Antonio: I to mnie nazywają przestępcą!
  • Ezio: Możesz mi pomóc?
  • Antonio: Masz mnie po swojej stronie, bracie. I wsparcie wszystkich moich mężczyzn.
  • Rosa: I kobiet.
  • Ezio: Grazie, amici (Dziękuję, przyjaciele).
  • Antonio: Ale, Ezio, muszę cię ostrzec. To nie będzie tak łatwo jak wcześniej. Palazzo Ducale jest najbardziej silnie strzeżonym budynkiem w Wenecji.
  • Ezio: Nic nie jest niemożliwe.
  • Rosa: (śmiech) To dlatego cię lubimy, Ezio.
  • Antonio: Chodź! Musimy spojrzeć. Wrócimy z planem.

Ezio i Antonio udają się przed Pałac Dożów.

  • Antonio: Zdrady tego rodzaju powoli przestają mnie dziwić. Doża Mocenigo to dobry człowiek i szczerze mówiąc, dziwne, że utrzymuje się tak długo. Gdy byłem dzieckiem, wychowywano mnie w przekonaniu, że arystokracja to ludzie łaskawi i sprawiedliwi. Wierzyłem w to. I mimo, że mój ojciec był szewcem, a matka pomywaczką, ja zawsze mierzyłem wyżej. Wytrwale studiowałem, przetrzymałem wiele trudnych chwil, ale nigdy nie udało mi się dostać do klasy rządzącej. Jeśli się w niej nie urodzisz, nigdy cię nie zaakceptują. Gdybyś miał powiedzieć, kto jest prawdziwym arystkokratą Wenecji, powiedziałbyś, że ludzie tacy jak Grimaldi lub Silvio Barbarigo? Nie! My jesteśmy prawdziwą arystokracją! My – złodzieje i kurtyzany! To my kochamy Wenecję, a nie wykorzystujemy do własnych celów.

Ezio i Antonio docierają do Pałacu.

  • Antonio: Musimy obejrzeć Pałac uważnie z każdej strony. Może uda nam się znaleźć sposób na wejście. Na przykład kampanila za Pałacem. A my możemy znaleźć sposób, aby wspiąć się z tyłu Bazyliki. Masz jakieś pomysły?
  • Ezio: Frontowe wejście odpada?
  • Antonio: Spróbujemy, saputello (cwaniaku).

Ezio i Antonio patrzą na frontowe drzwi.

  • Antonio: Nie przejdziemy tędy. Za dużo strażników.

Ezio i Antonio wspinają się na kampanilę.

  • Antonio: Spójrz na to. Wszędzie łucznicy.
  • Ezio: A na mury nie da się wejść po tej stronie.

Ezio i Antonio patrzą na tyły pałacu.

  • Antonio: Bene! (Dobrze!) Mamy szczęście. Wygląda na to, że to idealna droga do rusztowania na dachu bazyliki. Idziemy?

Ezio i Antonio wchodzą na rusztowanie i widzą dożę rozmawiającego z Grimaldim.

  • Antonio: Ezio, spójrz! Czy to nie on? Grimaldi?
  • Carlo: Nie rozumiesz, co mam do zaoferowania, signore (panie)? Posłuchaj mnie, proszę! Albo będzie to twoja ostatnia szansa...
  • Mocenigo: Grozisz mi?
  • Carlo: Wybacz, panie. Nie miałem nic takiego na myśli. Po prostu się o ciebie troszczę.
  • Antonio: Kończy nam się czas! Nie przejdziemy przez ten płot! Diavolo! (Diabeł!)

Ezio i Antonio wracają na plac.

  • Antonio: To niemożliwe! Nie ma sposobu, żeby tam przejść. Tylko ptaki tak mogą.
  • Ezio: Tak... ptaki...
  • Antonio: Dokąd idziesz?
  • Ezio: Do mojego przyjaciela Leonarda.

Konkluzja[]

Ezio i Antonio obeszli Pałac Dożów i zrozumieli, że do dostania się do niego potrzebują latającej maszyny Leonarda.

Advertisement