Assassin's Creed Wiki
Advertisement
Assassin's Creed Wiki

Epilog – ostatnia misja Desmonda Milesa w kryjówce asasynów w Rzymie.

Opis misji[]

Desmond Miles zakończył właśnie odtwarzanie wspomnienia, w którym Ezio pokonał Rodrigo i dotarł do Minerwy, która poprzez włoskiego asasyna przemówiła prosto do niego.

Przebieg misji[]

  • Desmond: Co. Do. Cholery.

Desmond odzyskuje przytomność po sesji w Animusie.

  • Shaun: … minie jakieś dziesięć minut, zanim tu…
  • Rebecca: … potrzebuję całego mojego sprzętu…
  • Lucy: … przygotować się do drogi, anim oni…

Desmond powoli dochodzi do siebie i przeciera oczy.

  • Lucy: DESMOND!
  • Desmond: Dobra, dobra.
  • Lucy: Dobrze, Shaun, ty i Rebecca musicie spakować to wszystko i załadować na ciężarówkę.

Shaun i Rebecca rozchodzą się, Desmond wstaje z krzesła. Lucy zwraca się do niego.

  • Lucy: A my zajmiemy się templariuszami.
  • Desmond: Co? Są tutaj?
  • Shaun: Było tylko kwestią czasu, kiedy nas znajdą. Mówiąc szczerze dziwię się, że zajęło im to tak długo.
  • Lucy: Chodźmy.

Lucy rzuca Desmondowi klasyczne ukryte ostrze z symbolem bractwa na przedramieniu. Dwójka wychodzi z pomieszczenia i udaje się do magazynu

  • Desmond: Więc jaki jest plan? Uciekniemy stąd i co?
  • Lucy: Mamy inną kryjówkę Jest…

Światła w budynku zaczynają gasnąć i ponownie się zapalać.

  • Lucy: Mamy towarzystwo.
    Ciężarówka jest niedaleko.

Desmond i Lucy zbiegają po schodach do magazynu. Nagle zza regałów wyłania się Warren Vidic z ochroniarzami.

  • Warren: Panie Miles! Jakiż niespodziewany, acz przyjemny obrót spraw! A sądziłem, że zmarnuję na pana więcej ludzi! Miło, że oszczędził mi pan zachodu.
  • Desmond: Czego chcesz, Vidic?
  • Warren: Żeby wrócił pan do domu! Bardzo tęsknimy. Czeka nas wiele pracy!
  • Lucy: Mowy nie ma, Warren.
  • Warren: Wciąż mnie pani rozczarowuje, pani Stillman. Raz uratowałem pani życie. Pamięta pani? I tak mi się pani odwdzięcza?
  • Lucy: Uratowałeś mnie, żeby dalej eksperymentować na ludziach… niszczyć ich życie… i po co?
  • Warren: Och, znowu ten stary argument. Jeśli dobrze pamiętam, była tam pani ze mną przez cały czas… Ich krew jest na PANI rękach, tak jak i na MOICH.
  • Lucy: Musisz go powstrzymać.
  • Desmond: Robi się.

Desmond i Lucy zaczynają walkę z pracownikami Abstergo wyposażonymi w pałki.

  • Warren: Co też pani sobie wyobrażała, pani Stillman? Przed nami nie można się ukryć.
    Czy to konieczne?

Wszyscy ochroniarze zostają pokonani. Desmond odnajduje Warrena Vidica w przyczepie furgonetki. Shaun dotarł już do magazynu.

  • Desmond: Ooo… doktorze. Zdaje się, że zostaliśmy sami.
  • Warren: Proszę się napawać zwycięstwem, panie Miles, jest chwilowe.

Furgonetka Vidica zaczyna odjeżdżać. Do magazynu wbiega Rebecca ze sprzętem pod pachą.

  • Rebecca: Desmond! Musimy ruszać!

Desmond gorzko spogląda na odjeżdżający pojazd, po czym odwraca się i zmierza ku przyjaciołom.

  • Shaun: Jesteś! Chodź. Pomóż Lucy wsiąść do auta. Pospiesz się, Desmond! Musimy ruszać!
  • Lucy: Przyjdzie twoja kolej, Desmond. Warren dostanie to, na co zasłużył. Obiecuję.
  • Desmond: Co teraz? Dokąd jedziemy?
  • Lucy: Na północy znajduje się kryjówka. Tam powinniśmy być bezpieczni — przynajmniej przez jakiś czas. Muszę przejrzeć taśmy twojej sesji — dowiedzieć się, co się dzieje.
  • Desmond: A potem?
  • Rebecca: No i jesteśmy. Podłączyłam cię. Czeka nas długa droga. Może w międzyczasie chcesz pobawić się Animusem…
  • Desmond: Dobrze, ale mam kilka pytań. Co się stało w Skarbcu?
  • Lucy: To, co widziałeś, potwierdza to, czego się obawiałam. Templariusze nie są największym zagrożeniem. Nie na dłuższą metę.
  • Desmond: Więc co… jest nim słońce? Co ono zrobi? Ugotuje Ziemię?
  • Lucy: Wątpię, ale… nie wiem. Spekulowano, że słabnie pole magnetyczne ziemi… Dostatecznie silny rozbłysk może spowodować zmianę biegunów i spowodować geomagnetyczne odwrócenie kierunków. To tylko teoria. Ale jeżeli do tego dojdzie ― planeta stanie się geologicznie niestabilna. BARDZO niestabilna.
  • Shaun: Przypisuje się to pseudo-nauce — ale ludzi pierwszej cywilizacji z pewnością dotknęła jakaś katastrofa. A ta kobieta — Minerwa? Sądziła, że czeka nas druga runda.
  • Desmond: Tak czy inaczej, mamy przewalone.
  • Lucy: Jeszcze nie wiem… Będziemy przeglądać taśmy. A ty poszukaj w swoich wspomnieniach. Może jeszcze coś odkryjesz.
  • Desmond: Dobrze. Już zabieram się do pracy…

Konkluzja[]

Abstergo i templariusze odkryli kryjówkę asasynów w Rzymie, zmuszając ich do ucieczki do nowego schronienia. Warren Vidic przeżył ponowne spotkanie z Desmondem i uciekł. Rebecca podłączyła animusa wewnątrz samochodu, umożliwiając Desmondowi odtwarzanie wspomnień w trakcie podróży.

Advertisement